Alergis - blogujemy!

SYTUACJE AWARYJNE

SYTUACJE AWARYJNE

Ostatnio leciałam samolotem (nie najtańszymi liniami lotniczymi). W porze lunchu dostałam od stewardessy taką oto ulotkę:

 Niestety nie było w niej ani oznaczeń alergenów, ani nie otrzymałam od załogi żadnej dodatkowej informacji na temat potraw dla alergików. Cóż, sytaucja była awaryjna, bo nie mogłam skoczyć do sklepu po szybką 'bezpieczną' przekąskę.

Co robicie w sytuacji, gdy do jedzenia dostępne są potrawy z alergenami a Wy jesteście bardzo głodni? Dodam, że nie wszystkie linie lotnicze zgadzają się na wnoszenie swojej żywności na pokład.
Przypominam, że Dyrektywa Unijna z grudnia 2014 mówi, iż WSZYSTKIE miejsca żywienia zbiorowego, są zobowiązane do oznaczania zawartych w menu alergenów. 

PS. Na szczęście, nie zawsze spotykam się z nieprzyjaznym środowiskiem. Innym razem, usłyszałam z głośników głos stewardessy, informujący o tym, że na pokładzie znajduje się osoba uczulona na orzeszki ziemne, dlatego potrawy podczas lotu nie będą zawierały tego składnika i że wszyscy pasażerowie proszeni są o niewyciąganie i spożywanie orzeszków, jeśli takowe posiadają. Miłe...:)



Podziel się z innymi

Zostaw swój komentarz